Wczoraj w moje ręce wpadła ta właśnie gra… Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że będzie to niemalże wierny klon Transport Tycoon Deluxe, a tak właśnie jest. Praktycznie nie spostrzegłem większych różnic od znanej spod Windowsa gry. Zachwycony możliwością budowania infrastruktury transportowej przypomniałem sobie o innym tytule, który swego czasu pochłaniał mi wiele czasu – Railroad Tycoon…
Rozpocząłem od wersji oznaczonej numerkiem 2. Instalacja pod Linuksem polegała na… rozpakowaniu plików do katalogu i odpaleniu gry przez Wine. Uruchomiła się bez problemów i nawet dźwięk towarzyszył moim poczynaniom, zatem wszystko super – prawie… Gdyby nie to, że bardziej do gustu przypadła (mi w tamtych czasach) pierwsza odsłona tej gry…
Ponowne poszukiwanie sieci zakończyło się odnalezieniem przeze mnie – gdzieś w sieci – wersji Deluxe; zainstalowałem, uruchamiam i… Nic się nie dzieje. Coś nie tak… Zacząłem szukać kompatybilności programu z odpowiednią wersją Windows, ale… nic z tego…
Jedynym wyjściem mogło być uruchomienie gry przez Dosemu (emulator DOS w systemie Linuks). Jak pomyślałem tak i zrobiłem. W efekcie gra uruchomiła się, jednak… prędkością na kolana nie powalała, w dodatku zabrakło mi kilku opcji (lub też zapomniałem jak się buduje tory kolejowe(!sic).
Powróciłem zatem do OpenTTD i muszę przyznać, że ta gra wciąga niesamowicie… Mam już zajęcie na długie jesienne wieczory, kiedy Justi będzie zajęta czymś innym…
A jako alternatywa jest zawsze Football Manager…
Ogonki w OpenTTD
Może się zdarzyć, że po zainstalowaniu gry pod Linuksem nie będzie polskich ogonków, a zamiast nich pojawią się znaki zapytania. Rozwiązaniem jest edycja pliku ~/.openttd/openttd.cfg
W odpowiednim miejscu podajemy pełną ścieżkę do czcionek posiadających polskie znaki:
small_font = /usr/share/fonts/truetype/tahomabd.ttf
medium_font = /usr/share/fonts/truetype/tahomabd.ttf
large_font = /usr/share/fonts/truetype/tahomabd.ttf
I to tyle… Odpalamy grę i cieszymy się jej klimatem, teraz żadne ? nie będą nas dekoncentrowały…
Miłego grania…


