16 Maj 2009

nocne zamieszanie…

rsk studioZachciało mi się odstawić na bok wcześniejszą stronę RSKstudio i… przenieść wszystko na WordPress’a, jednak nie miałem ochoty na tworzenie od początku zupełnie nowego szablonu, stąd w mojej (chorej) głowie zrodził się iście diabelski plan…

Postanowiłem wykorzystać istniejący tutaj motyw, i zmieniając jedynie z lekka kolorystykę, zaszczepić go w reanimowanej witrynie RSKstudio.
Swego czasu miała to być moja firmowa witryna, jednak pochłonięty pracą nad Abduru.pl nie byłem w stanie poświęcić jej wystarczająco dużo uwagi, stąd tak na szybko postawiłem WordPress’a, zmieniłem z lekka motyw SOL i… po fazie testów na moim lokalnym serwerze uznałem, że wszystko jest ok, zatem przenoszę…

A i owszem, przeniosło się, i nawet działało w miarę prawidłowo jednak…
Pojawił się przedziwny problem… padł Abduru.pl(!sic)

Wkurwiony mocno zacząłem przeglądać co też mogło się zdarzyć. Sprawdziłem pousuwane wcześniej katalogi i pliki z ówczesnego RSKs – nic. Żaden najmniejszy pliczek nie miał kompletnie nic wspólnego z nagłą śmiercią mojego „oczka w głowie”.

- Nosz szlag mnie zaraz trafi – pomyślałem. I znowu od początku, krok po kroku… Odkomentowałem pokazywanie błędów i ostrzeżeń…
Jakaś funkcja nie działa – kij jej w oko – zakomentowana. Sypie ostrzeżeniami i nic dalej… zero reakcji… Stan agonalny…
Myśl – kurwa – myśl…
Myślę…
Przeglądam usunięty wcześniej pliczek .htaccess.
- O kurwa! – niemal się wydarłem na głos. – Przecież ten serwer nie chodzi domyślnie na PHP 5 tylko na 4…
Jedna linijka dopisana do nowego .htaccess’a i Abduru znowu żyje…

Mam jednak nauczkę, żeby na przyszłość nawet dla głównej domeny zakładać katalog w public_html, gdyż:

  1. oszczędzę sobie w ten sposób syfu jaki teraz mam na serwerze
  2. plik .htaccess nie będzie się odnosił do podkatalogów, które jednocześnie są oddzielnymi serwisami
  3. i w ogóle ułatwię sobie życie…