Zachciało mi się odstawić na bok wcześniejszą stronę RSKstudio i… przenieść wszystko na WordPress’a, jednak nie miałem ochoty na tworzenie od początku zupełnie nowego szablonu, stąd w mojej (chorej) głowie zrodził się iście diabelski plan…
Postanowiłem wykorzystać istniejący tutaj motyw, i zmieniając jedynie z lekka kolorystykę, zaszczepić go w reanimowanej witrynie RSKstudio.
Swego czasu miała to być moja firmowa witryna, jednak pochłonięty pracą nad Abduru.pl nie byłem w stanie poświęcić jej wystarczająco dużo uwagi, stąd tak na szybko postawiłem WordPress’a, zmieniłem z lekka motyw SOL i… po fazie testów na moim lokalnym serwerze uznałem, że wszystko jest ok, zatem przenoszę…
A i owszem, przeniosło się, i nawet działało w miarę prawidłowo jednak…
Pojawił się przedziwny problem… padł Abduru.pl(!sic)
Wkurwiony mocno zacząłem przeglądać co też mogło się zdarzyć. Sprawdziłem pousuwane wcześniej katalogi i pliki z ówczesnego RSKs – nic. Żaden najmniejszy pliczek nie miał kompletnie nic wspólnego z nagłą śmiercią mojego „oczka w głowie”.
- Nosz szlag mnie zaraz trafi – pomyślałem. I znowu od początku, krok po kroku… Odkomentowałem pokazywanie błędów i ostrzeżeń…
Jakaś funkcja nie działa – kij jej w oko – zakomentowana. Sypie ostrzeżeniami i nic dalej… zero reakcji… Stan agonalny…
Myśl – kurwa – myśl…
Myślę…
Przeglądam usunięty wcześniej pliczek .htaccess.
- O kurwa! – niemal się wydarłem na głos. – Przecież ten serwer nie chodzi domyślnie na PHP 5 tylko na 4…
Jedna linijka dopisana do nowego .htaccess’a i Abduru znowu żyje…
Mam jednak nauczkę, żeby na przyszłość nawet dla głównej domeny zakładać katalog w public_html, gdyż:
- oszczędzę sobie w ten sposób syfu jaki teraz mam na serwerze
- plik .htaccess nie będzie się odnosił do podkatalogów, które jednocześnie są oddzielnymi serwisami
- i w ogóle ułatwię sobie życie…


