Praca wre… Wiedziałem, że nie wytrzymam długo z poprzednim wyglądem strony i postanowiłem odpocząć od żmudnego kodowania i skoncentrować się na szacie graficznej… Wyglądem zamierzałem nawiązać do wcześniejszego Panteonu, i mam nadzieję, że w jakimś stopniu mi się to udaje. Oczywiście aktualnie kilka dodatków jest jakby z zupełnie innej bajki, wszak minęły trzy lata…
Szperając w starych plikach ówczesnego serwisu, zauważyłem iż w stopce widnieją lata 2001-2004, ale tak naprawdę od około października serwis przestał być aktualizowany i trwał w tym stanie właśnie do 2004 roku, kiedy to zamknąłem go na dobre.
Po ponad trzech latach zamierzam go reaktywować, na przekór wszystkim i wszystkiemu…
Masz wolny czas to go wykorzystaj, nie na kawę, stronę internetową z której gówno wynika…
Może i gówno… jeszcze.
Nie jest to mała strona domowa, którą robi się w góra dwa dni. Ma to być serwis informacyjny z całą masą najróżniejszych dodatków, nad którą – w przeciwieństwie do innych tego typu serwisów na świecie – siedzę sam, i sam wszystko robię.
A robię gdyż:
- robiąc to uczę się jednocześnie nowych rozwiązań,
- przynosi mi to satysfakcję,
- mimo wszystko wierzę, że coś z tego będzie…
Nad podobnymi serwisami na świecie pracuje sztab ludzi. Są graficy, programiści, serwis przed upublicznieniem przechodzi fazę testów. Ja muszę radzić sobie sam. Dlatego mimo iż każdego dnia przesiaduję nad nim całymi godzinami, uważam, że przyniesie to spodziewany efekt.
Jeśli nie?
Cóż, pozostanie kolejna strona do mojego portfolio, które dzięki niej z pewnością nie straci…
P.S.
Wczoraj mnie poinformowano, że od września będę zatrudniony w pewnej warszawskiej firmie…


