Kilka dni po wyborach (dokładnie minęły trzy) media doniosły o genialnym pomyśle Prezydent Warszawy Hanny G-W o planach przeniesienia Stadionu Narodowego do… Łomianek… Nosz szlag mnie mało nie trafił jak przeczytałem informację na ten temat. Zacząłem przeszukiwać internet celem weryfikacji owej rewelacji, bo może to chochlik jakiś albo insza franca, i tak natrafiłem na blog Bufetowa Watch…
Tu mogłem obejrzeć jej wypowiedź, którą prezentowała TVP3, a także wypowiedź innego p-osła z PO, który ten pomysł uznał za dobry. Cwaniaczki już zaczynają kombinować i starać się zarobić na terenach po dawnym Stadionie X-lecia. Zabawna była też wypowiedź Mirosława Drzewieckiego, który stwierdził, że stadion w centrum miasta spowoduje paraliż komunikacyjny. Ciekawe tylko, co w przypadku, kiedy powstałoby tam osiedle mieszkaniowe – niemieszkaniowe (jak to określiła HG-W) i ludzie udający się na drugą stronę Wisły rano i wracający wieczorem, powodowaliby potężne korki nie tylko jeden raz na jakiś czas (imprezy organizowane na Stadionie), ale codziennie przez pięć dni w tygodniu…
Na własne oczy widziałem Old Trafford i dawne gruzowisko po stadionie Main Road w Manchesterze, oba te stadiony tkwiły w dość dużych aglomeracjach, otoczone osiedlami mieszkaniowymi. Stadion Manchesteru United ma większą pojemność od przyszłego Stadionu Narodowego, a paraliżu nie uświadczyłem. Na czas spotkań ligowych uliczny ruch był kierowany objazdami, a chcących zaparkować samochód kibiców, prowadziły osoby w kamizelkach na specjalnie przygotowane miejsca parkingowe. Po meczu na kibiców czekały już autobusy, które rozwoziły ich szybko i sprawnie.
Koszmarnie natomiast wyglądała sytuacja dawnego Main Road, po którym pozostało jedynie gruzowisko* wśród ścisłej zabudowy osiedla mieszkaniowego, a ciasne uliczki prowadzące z i na stadion wzbudzały mą ciekawość – w jaki sposób kibice dostawali się, przez tyle lat, na ten obiekt? Faktem jest, że ów stadion pojemność miał o blisko połowę mniejszą od tego, na którym spotkania ligowe rozgrywał lokalny rywal, ale dojazd blisko trzydziestu pięciu tysięcy ludzi tak wąskimi uliczkami wydawał mi się koszmarem. Nikt jednak nie narzekał, a i o paraliżu komunikacyjnym także słychać nie było…
Koniec końców Manchester City wybudował nowy obiekt City of Manchester Stadium przy Ashton New Road w specjalnym miasteczku sportowym. Patrząc na mapę można zauważyć, że są to przedmieścia miasta, ale nie miasto – miasteczko – położone w okolicach Manchesteru. Zresztą i komunikacja do tego obiektu jest bardzo dobra.
A co z Łomiankami?
Porażka…
Zresztą dobrze skomentował to Marcin Roszkowski (PiS) z Ministerstwa Sportu:
– Wszystko jest wykonalne, ale pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, jako Prezydent Warszawy, dąży do tego, żeby mecz odbył się w Chorzowie a nie w Warszawie. Jeśli pani Hanna Gronkiewicz-Waltz za trzy lata zamierza kandydować jako prezydent Chorzowa, to życzę jej powodzenia.
Nie jestem poplecznikiem PiS, ani żadnego ugrupowania politycznego, bowiem cała polityka jest dość żenująca, ale pomysły POlityków, którzy wygrali ostatnie wybory, często są bezmyślne i świadczą jedynie o tym, by narobić przekrętów, nieźle się przy tym obławiając…
Przykład:
Swego czasu Piskorski zafundował Warszawie… tunel wzdłuż Wisły, może mu się kierunki popierdoliły, ale miastu potrzebne było (i jest nadal) połączenie obu brzegów Wisły, a nie tunel biegnący sobie pod Wisłostradą… Jest to chyba jedyny tego typu tunel na świecie…
I to właśnie PO się pluło, żeby ujebać czubek Pałacu Kultury, albo najlepiej cały wysadzić w powietrze, a w jego miejsce postawić coś innego… To był równie powalony pomysł jak ze wspomnianym tunelem czy z przeniesieniem Stadionu Narodowego poza Warszawę… Jeśli już franca nie chce stadionu, to niech go w ogóle nie buduje, już jeden Narodowy jest… w Chorzowie… i jeśli nic się w tej materii nie zmieni, i budowa nie ruszy w miejscu dawnego Stadionu X-lecia, Mistrzostwa Europy Warszawiacy obejrzą w telewizji, a czy będą to transmisje z Chorzowa czy z Rzymu to już nie będzie miało znaczenia…
Tylko my – kibice – tego nigdy nie zapomnimy…
* Zamiast rozbudowywać obiekt Main Road zdecydowano się wybudować nowy obiekt City of Manchester Stadium ze względu na mniejsze koszta… Nie miało tu znaczenia paraliżowania miasta, a wyłącznie względy ekonomiczne…


