Z początku zakładałem, że wyrobię się ze wszystkim do października, teraz może to być termin zbyt wczesny, ale… nie poddaję się. Aktualnie staram się odwzorować ówczesny katalog stron WWW, z małą różnicą. Postanowiłem wykorzystać w nim tyle AJAXa ile będzie mi potrzebne, bez żadnych dodatkowych dodatków i pierdół typu kliknij w to, to ci coś tam gdzieś tam poleci. Po kij takie wynalazki to pojęcia nie mam. Mi w zupełności wystarcza obsługa nagłówków, z głównym naciskiem na Ajax.Updater…
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 | function chSubKat() { var subcat = $F('subcateg'); if (subcat >=0) { var url = 'url.php'; var pars = 'subcat=' + subcat; Ajax.Responders.register(myGlobalHandlers); var myAjax = new Ajax.Updater( {success: 'step3'}, url, { method: 'get', parameters: pars, asynchronous:true, evalScripts: true }); $('step3').show(); } else { $('step3').hide(); } } |
To tylko jedna z funkcji odpowiedzialnej za dodawanie stron do katalogu. W poprzedniej wersji mechanizm był podobny, jednak wtedy przeładowywała mi się cała strona, teraz pojawiać się i ukrywać będą jedynie jej fragmenty, żadnych więcej wodotrysków nie planuję wprowadzać, bo i po co?
Im dłużej przyglądam się na to, co do tej pory zrobiłem, tym bardziej się załamuję, że tak mało do tej
pory wykonałem. A przecież pełno mam plików, niemal wpełni gotowy szablon strony głównej, zaprojektowane rozmieszczenie poszczególnych elementów, a mimo to od strony użytkownika jest to zbyt mało, aby mogło przyciągnąć uwagę i zainteresować na dłużej…
A czasu coraz mniej…
W dodatku wciąż szukam stałego zatrudnienia…


