Miesięczne Archiwum: Listopad 2007

0
11 Listopad 2007

memorialize…

W dzieciństwie uważany byłem za trudne dziecko. Pamiętam, że kiedy miałem dwanaście lat, wraz z dwójką rówieśników, zawędrowałem aż pod radziecką granicę. O naszej eskapadzie, trwającej pięć dni huczała wtedy cała szkoła, a także radio i Warszawski Ośrodek Telewizyjny. Chociaż media nie tak bardzo jak nauczyciele i uczniowie mojej szkoły…

0
10 Listopad 2007

wielki nochal…

Pomijam fakt, że faktycznie małego nosa nie posiadam, a jest on raczej dość znacznych rozmiarów, jednak na moje szczęście jest prosty – bez garba – i wygięty także nie jest, z lekką jednak krzywizną przegrody, ale… nobody’s perfect…
Wspominałem jakiś czas temu – i tu – i szefowi memu – o problemach z cudownym wynalazkiem Pandasoftware, [...]

0
8 Listopad 2007

[mail]

Dzisiaj pracowałem zdalnie… Po wykonaniu zadania z eksportem i importem bazy danych z jednego serwera na drugi, miałem skoncentrować się na rozwiązaniu problemu wieszania się serwera Windows 2003 RC1… Wertowałem więc sieć na ślepo licząc, że może komuś też się ot, tak sobie, wiesza się ów system… Efekty mojej pracy przedstawiam poniżej, jest to kopia [...]

0
7 Listopad 2007

blisko coraz bliżej…

Jakiś czas temu, po odejściu z firmy Kuby, zdałem sobie sprawę, że jestem w niej teraz jedyną nową technologią… On był magikiem od systemów operacyjnych, od serwerów opartych na Linuksach jak i Windows (2000 i 2003), ja przy nim to mały pikuś, ale… Kiedy przychodziłem do tej firmy miałem zajmować się stworzeniem serwisu społecznościowego, aktualizacją [...]

0
4 Listopad 2007

“Nie chcem ale muszem…”

Nie miałem najmniejszej ochoty wracać po długim weekendzie do Warszawy… Kilka dni poza domem kompletnie mnie rozleniwiły i sprawiły, że zamiast zatęsknić za domem, tęsknię aktualnie za ponownym wyjazdem… Cisza, spokój, zimne piwo i fajka wodna nabita aromatyzowanym tytoniem…