9 Czerwiec 2008

Aktualny zrzut… strony głównej…

nowa, zmodyfikowana strona główna…Tak ma wyglądać strona główna nowego PANTEONu.one.pl. Różnice względem pierwotnego projektu graficznego są niewielkie, dotyczą likwidacji odstępów (białych) między modułami (blokami), zmianie uległa prezentacja wiadomości głównych, ta jest moim zdaniem… ładniejsza, a na pewno przyjemniejsza we wdrożeniu i nie powinna sypać się w różnych przeglądarkach. Nie mam pojęcia  jak strona prezentuje się pod IE6.0, gdyż od dzisiaj przebywam na zwolnieniu lekarskim, więc testowanie w firmie odpada. W domu pod Linuksem (o czym informowałem wcześniej) takowa działa mi (a właściwie nie działa) koszmarnie. Na pozostałych komputerach wszędzie tylko IE7.0, Firefox’y 2 i 3, a także Opere, Konqueror’y, Galeon’y i Epiphan’y, ale w nich wszystko wygląda prawidłowo…

Aktualnie przygotowuję pod-stronę z wiadomościami. Przy okazji wychodzi brak kolejnych możliwości, np wczoraj postanowiłem segregować zdjęcia wg. kategorii dostępnych w serwisie, tak aby łatwiejsze było wyszukiwanie zdjęć przy dodawaniu artykułu - to już zrobiłem i działa… co prawda jedynie z panelu administratora, niedostępnego dla zwykłego użytkownika, ale i to zostanie przeniesione w odpowiednie miejsce. Konieczne było zatem utworzenie nowej tabeli w bazie danych zawierającej informacje o zdjęciach, a to pociągnęło za sobą zmiany w skryptach umożliwiających przeglądanie zdjęć, prezentację wiadomości na stronie, i w przypadku dodania (przesłania) zdjęcia na serwer, automatyczne przeskoczenie do odpowiedniej kategorii i zaznaczenie aktualnie wgranego zdjęcia.

W chwili kiedy zakończę dostosowanie wyglądu serwisu wiadomości zajmę się implementacją logowania, rejestracji użytkowników, tak aby po zalogowaniu kogoś z odpowiednimi uprawnieniami pojawiło się (bądź nie) menu podręczne, z którego będzie możliwe dodanie, edytowanie wiadomości, zarządzanie użytkownikami (w zależności od uprawnień), zmiana informacji o sobie, zmiana prezentacji podpisu pod dodawanymi wiadomościami, wgranie lub usunięcie avatara i inne rzeczy, a których – albo nie mam pojęcia i wyjdą w praniu, albo zapomniałem…