Jako że lubię różnego rodzaju analizy, przeliczenia i wyliczenia statystyczne, postanowiłem skoncentrować się na… szansach zarabiania na grze w Lotto… Załóżmy, że gra ta jest naprawdę uczciwa i wszystko odbywa się w sposób jak najbardziej prawidłowy.
Na moje potrzeby przygotowałem skrypt, który symuluje losowania sześciu liczb, sprawdza ilość trafień dla liczb jakie nas interesują, a także sprawdza trafienia przy grze systemem. Jest to prowizoryczny skrypt, ale miał mi pomóc w ugryzieniu owych 49. kolorowych kulek…
Oczywiście losowanie odbywa się tak jak jest ono w oryginale – najpierw losowana jest jedna kulka z 49, później druga z 48, trzecia już z 47 itd…
Skoncentrowałem się na doborze 15. liczb, które moim zdaniem są w kręgu zainteresowań jeśli chodzi o najbliższe losowanie. Dokonałem ich starannego wyboru, ale i w tym wypadku mogę się mylić. Jednak wcześniej wybierając 20 kulek do wcześniejszych losowań (ostatnich trzech) wśród nich było zawsze pięć, które były losowane. Teraz mógłbym powiedzieć, że mam 23. podejrzane kuleczki, spośród których powinno zostać wylosowanych pięć. Na swoje potrzeby (i ze względu na koszty gry) postanowiłem z lekka ograniczyć ilość liczb i po wnikliwej analizie usunąłem część z nich (czy wśród nich były te, które padną jutro? – tego nie wiem, ale istnieje taka możliwość)…
Uruchomiłem mój skrypt dla tysiąca losowań (wcześniej czyniłem to dla 10tysięcy a nawet i 50tysięcy) gdyż to mi powinno wystarczyć. Oto wyniki:
Dla wszystkich piętnastu liczby:
szóstek – 1;
piątek – 9;
czwórek – 51;
trójek – 181;
Okazało się, że mam szansę na szóstkę, jednak… ta szóstka pojawiłaby się na moim kuponie (jednym) jeślibym zagrał systemem pełnym z tych piętnastu (najbardziej podejrzanych) liczb… Nadmienię tylko, że grając takim systemem dla 12. liczb ilość zakładów wyniosłaby 924., a koszt 1848pln. Jest to zdecydowanie za drogo jak dla mnie, stąd pomysł na grę systemem… Wybór padł na tzw. system idealny.
Co on mi oferował przy tych wynikach?:
szóstek – 0;
piątek – 3;
czwórek – 39;
trójek – 639;
Jak zatem widać wyniki są gorsze, ale i koszt poniesiony na taką grę jest dużo mniejszy. Mimo to… orientacyjnie mógłbym wygrać 31.518pln.
Prawda, że kuszące?
I tak, i nie…
Grając tym systemem (na 15. liczb) mam do skreślenia 35. kuponów, co daje liczbę 70pln za zakład. Przy tych tysiącach losowań koszt wszystkich zakładów wyniósłby 70.000pln, a zatem zysk w przypadku ewentualnej wygranej wynosiłby: -38.482pln. Jak zatem widać, byłbym na minusie o ponad połowę.
Mimo to, jest to nadal kuszące, zważywszy, że liczby jakie wybierałem do tej pory (20) były zazwyczaj słuszne (3×5). Natomiast w przypadku owego skryptu zdałem się na jego losowość i nie analizowałem jego wcześniejszych losowań, grając wciąż na te same piętnaście liczb, które wyselekcjonowałem na potrzeby prawdziwej gry w Lotto…
Jaki z tego wniosek?
Grając jednym zakładem (czyli obstawiając wciąż te same liczby) mamy szansę na:
szóstek – 0;
piątek – 0;
czwórek – 1;
trójek – 4;
(Znowu pomocny okazał się mój skrypt, który ponownie uruchomiłem dla tysiąca losowań, przy sześciu liczbach, które skreśla notorycznie moja luba). Widać zatem mizerne wręcz wyniki jakie osiąga się grając na zaledwie sześć liczb. Szanse rosną jeśli zwiększy się odpowiednio pulę liczb, a wzrosną jeszcze bardziej jeżeli dobierze się je według odpowiedniego klucza, nad którego rozgryzieniem siedziałem całe dwa dni… Jaki to ów klucz? Cóż, sprawdził się jeśli chodzi o wcześniejsze trzy losowania wstecz, nie mam żadnej gwarancji, że sprawdzi się tym razem. Jednak grając na najczęściej padające liczby (ale w pewnym zakresie czasowym, którego rozgryzienie też mi zabrało dwa dni), jeśli chodzi o poprzednie losowanie mielibyśmy czwórkę. To też dość dobry wynik, jednak jak już wspomniałem, mając na oku 20. liczb przewidziałem piątkę. Zatem najtrudniejszą aktualnie rzeczą jest wyeliminowanie pięciu liczb. Dlaczego zatem nie mogę zagrać na wszystkie liczby, które uważam, że są w gronie potencjalnych zwycięzców?
Zakładając, że udałoby się zbudować system idealny dla 23. liczb dałby on 253. zakłady, co mnożąc przez dwa dałoby nam kwotę jaką trzeba by było zapłacić w kolekturze (506pln). Z jednej strony, jeśli ma się pewność, że da to wymierne korzyści to – warto, jednak co, jeśli w tym wypadku maszyna losująca, wybierze sześć liczb, spoza tych, które skwapliwie skreślimy? Albo padnie wśród nich jedynie trójka, czy nawet czwórka? Koszt gry się nie zwróci i będziemy stratni (w najlepszym wypadku o jakąś połowę, w najgorszym o całą kwotę wpłaconą przy zawieraniu zakładu).
Jak wybrać szczęśliwe liczby?
Jak już wspominałem, przesiedziałem nad tym dwa dni. Analizowałem ostatnie losowania, częstotliwość występowania liczb w różnych odstępach czasowych. Doszedłem do wniosku, że (jeśli chodzi o ostatnie trzy losowania) system ten jest dość jasny i skuteczny (trzy razy piątka). Wczoraj zaopatrzyłem się w najróżniejsze programy komputerowe, mające na celu dokonanie wyboru liczb za mnie. Przetestowałem wszystkie możliwości oferowane przez oprogramowanie, różnego rodzaju analizy i statystyki i… żaden z tych systemów nie wytypował do ostatniego losowania wyniku lepszego niż 4 (spośród 20 liczb), najlepszy wynik to 4. trafienia przy 15. wybranych liczbach. Najczęściej trafiane były zaledwie dwie liczby. Okazuje się zatem, że mój dobór dwudziestu liczb był do tej pory skuteczniejszy. Na ile? Cóż… przekonam się o tym już przy najbliższym losowaniu…
Teraz jednak muszę dokonać wyboru piętnastu liczb z dwudziestu trzech, które uważam za najbardziej podejrzane w zbliżającym się losowaniu…
P. S.
Padła trójka z tych liczb, jakie wybrałem do ostatecznej rozgrywki, jednak we wspomnianej grupie 23. liczb… skrywała się… czwórka… Oznacza to, że popełniłem błąd przy finalnej selekcji. Miło jednak kiedy okazuje się, że jest się tak blisko rozgryzienia tegoż systemu… A może to tylko głupi fart?


